logo

Chcesz sie z nami skontaktować


ul.Dominikańska 3, 61-762 Poznań
tel: +48 61 852 62 77, faks: +48 61 852 62 78 kancelaria@grzybkowski-guzek.pl
ZNAJDŹ NAS

ZNAJDŹ NAS

Upadłość konsumencka – dobra, ale nie dla każdego



Ustawą z dnia 5 grudnia 2008 roku (Dz. U. Nr 234, poz. 1572) wprowadzono do polskiego porządku prawnego nieznaną nam dotąd instytucję upadłości konsumenckiej.
Dotąd upadłość mogła być ogłoszona wobec osób prowadzących działalność gospodarczą. Od 31 marca 2009 roku (data wejścia w życie nowelizacji) wniosek o ogłoszenie upadłości będzie mogła złożyć również osoba nieprowadząca działalności gospodarczej. Również te osoby będą mogły zbankrutować.


Niełatwa droga do upadłości konsumenckiej

Nie każdy „Kowalski” może skutecznie wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.
Sąd pozytywnie załatwi wniosek, jeżeli wykażemy, że:
- jesteśmy niewypłacalni,
- okoliczności, które do tego doprowadziły są wyjątkowe i niezależne od nas (np. nagła choroba, wypadek, pożar, powódź, huragan).
O niewypłacalności Pana Kowalskiego powiemy zwłaszcza wtedy, gdy nie wykonuje on swoich wymagalnych zobowiązań. Zobowiązanie staje się wymagalne z nadejściem terminu, w którym ma być wykonane, np. gdy upłynie termin zapłaty za sprzedany towar wskazany na fakturze.

Niewypłacalności nie łączy się z pojęciem „braku zdolności kredytowej”. Brak możliwości spłaty zaciągniętego kredytu w określonych terminach, jeżeli ma charakter krótkotrwały, nie musi sam przez się uzasadniać złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie występuje automatyzm w rozumieniu tych pojęć.
Nie jest możliwe ogłoszenie upadłości w sytuacji, gdy dłużnik (Pan Kowalski) nie wykonuje swoich obowiązków wobec jednego tylko wierzyciela (np. banku, w którym zaciągnął kredyt). Wierzycieli musi być co najmniej dwóch.

Sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli Pan Kowalski zaciągnął zobowiązanie gdy już nie płacił swoich długów albo został zwolniony z pracy z własnej winy lub też zgodził się na odejście. Sąd oddali wniosek również wówczas, gdy w ciągu dziesięciu lat przed jego złożeniem prowadzone było już postępowanie, w którym „podarowano” Panu Kowalskiemu całość lub część jego długów, ewentualnie porozumiano się co do spłat. Wniosek zostanie także oddalony, jeżeli pomimo takich uzgodnień Pan Kowalski nie spłacił długów. Sąd nie ogłosi upadłości przed upływem dziesięciu lat również, gdy poprzedni wniosek zakończył się fiaskiem, tzn. postępowanie umorzono. Jedynie w sytuacji umorzenia poprzedniego postępowania na wniosek wszystkich wierzycieli, Pan Kowalski może próbować skutecznie składać kolejny wniosek przed upływem tego czasu.
Powyższe uwagi przekonują, iż aby Pan Kowalski mógł uzyskać zadowalające go postanowienie o ogłoszeniu upadłości, winien rozważyć czy sytuacja, w jakiej się obecnie znajduje w ogóle uzasadnia wydanie takiego postanowienia.

Wniosek składa się w sądzie rejonowym, w wydziale gospodarczym (zajmującym się sprawami upadłościowymi). Właściwy jest ten sąd, w okręgu którego Pan Kowalski zamieszkuje. Od wniosku uiszcza się opłatę w kwocie 200,00 złotych.

Ostrożnie z wnioskami…

Kolejnym krokiem jest udzielenie przez Pana Kowalskiego odpowiedzi na pytanie czy ogłoszenie upadłości rzeczywiście będzie tym, czego oczekiwał.
Ogłoszenie przez sąd upadłości nie będzie oznaczać „wyczyszczenia” konta Pana Kowalskiego. Umorzenie części jego długów oraz ostateczne zakończenie postępowania upadłościowego może nastąpić dopiero po wykonaniu przez Pana Kowalskiego obowiązków określonych w specjalnym planie ustalonym przez sąd.
Plan ten określa, w jakim zakresie i w jakim czasie, nie dłuższym niż pięć lat (w szczególnych sytuacjach maksymalnie siedem lat), Pan Kowalski powinien spłacać długi, na które nie wystarczyło dotychczas środków oraz jaka część tych długów wygaśnie, jeżeli wykona plan.
W okresie wykonywania planu, Pan Kowalski może zawierać jedynie takie umowy, które są niezbędne dla utrzymania jego oraz jego bliskich. Nie może dokonywać zakupów na raty lub zakupów z odroczoną płatnością. Warto pamiętać, iż istotne polepszenie sytuacji materialnej Pana Kowalskiego (np. uzyskanie spadku lub darowizny), z wyjątkiem zwiększenia wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskiwanych przez niego z jego pracy zarobkowej, uzasadnia wystąpienie do sądu z wnioskiem przez któregokolwiek z jego wierzycieli o podwyższenie ustalonych w planie rat.
Z realizacji planu Pan Kowalski musi składać co roku do końca kwietnia sprawozdanie. Wskazuje w nim osiągnięte przychody, spłacone kwoty, nabyty majątek o wartości powyżej dwukrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Do sprawozdania należy dołączyć kopię rocznego zeznania podatkowego.
Upadłość konsumencka nie zmienia także sytuacji bliskich i poręczycieli. Jeżeli przykładowo wierzyciel (np. sprzedawca) dysponuje wekslem wystawionym przez Pana Kowalskiego i poręczonym przez inną osobę, hipoteką, zastawem wpisanym na majątku tej osoby, to może zażądać od takiej osoby zapłaty całej należności, w związku z którą osoba ta poręczyła weksel, zezwoliła na wpisanie hipoteki, zastawu.

Umowa z małżonkiem

Umową majątkową, powszechnie zwaną intercyzą, małżonkowie mogą zmodyfikować skład ich majątku wspólnego oraz osobistego, tj. określić konkretnie co przysługuje im wspólnie, a co każdemu z osobna. Może to mieć wpływ na długi Pana Kowalskiego, który stwierdzi, iż nie ma majątku aby je spłacać (większość majątku przejęła żona) W takiej sytuacji sąd oddali wniosek.
Jeżeli w skład likwidowanego w związku z upadłością majątku wchodzi lokal mieszkalny albo dom jednorodzinny, w którym zamieszkuje Pan Kowalski (w tym także będący wspólną własnością Pana Kowalskiego i jego żony), zostanie on sprzedany na licytacji. W zamian wypłacona zostanie równowartość rocznego czynszu. Przy określeniu tej kwoty brane są pod uwagę potrzeby Pana Kowalskiego, w tym liczba osób z nim zamieszkujących.   

Niepewne lekarstwo na kryzys

Przedstawione argumenty wskazują, iż upadłość konsumencka nie stanie się raczej uniwersalnym narzędziem służącym wszystkim „Kowalskim”. W pierwszej kolejności trudno będzie przebić się przez sformułowane w ustawie wymogi, których spełnienie zdecyduje o upadłości: niewypłacalności powstałej wskutek wyjątkowych i niezależnych od osoby fizycznej okoliczności.
Jeżeli Pan Kowalski spełni te wymogi, przyjdzie mu odpowiedzieć na pytanie czy w obliczu długotrwałych problemów finansowych, w zamian za np. perspektywę umorzenia części kredytu, godzi się zaciągnąć kolejny – pięcioletni kredyt obowiązków i ograniczeń, które powierzy mu specjalny plan przygotowany przez sąd.
Trudno także oczekiwać, iż ogłaszane wobec osób fizycznych upadłości – jak wiele by ich nie było – nie pozostaną bez wpływu na gospodarkę. Istnieje podstawa do przypuszczeń, iż szukając ochrony przed ryzykiem niespłacenia kredytu w określonej części, banki podejmą działania, których koszty poniosą wszyscy potencjalni kredytobiorcy.

Już z bardzo ogólnego spojrzenia na nową instytucję upadłości konsumenckiej wynika więc, że nie stanie się ona uniwersalnym narzędziem pomagającym dłużnikom. Raczej pomoże ona stosunkowo nielicznej grupie konsumentów. Można też spodziewać się, że nieprecyzyjne zapisy ustawy będą rodziły wiele wątpliwości.