logo

Powiązane artykuły

Po wydaniu orzeczenia o nabyciu spadku 19.03.2007

Niekiedy pozornie prosta sprawa o nabycie spadku komplikuje się. Zwłaszcza wtedy, gdy już po wydaniu jednego orzeczenia okazuje się, że uprawnionych do przejęcia spadku jest więcej. Tak było w jednej ze spraw prowadzonych przez Kancelarię. Już po wydaniu orzeczenia o nabyciu spadku przez rodzinę zmarłego okazało się, że do części pozostawionego majątku prawo ma również nieślubne dziecko mężczyzny.
Sprawa więc – zdaniem Kancelarii – powinna zostać ponownie rozpatrzona.

Więcej
Publiczna inwestycja na prywatnym gruncie - jak wyliczyć odszkodowanie? 10.04.2007

Właściciel nieruchomości domaga się odszkodowania za stratę wartości nieruchomości, wynikającą ze zbudowania tam ciepłociągu. Kancelaria, która w jego imieniu wnosi skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego uchylającego wcześniejszy wyrok Sądu Okręgowego. Kancelaria dowodzi, że roszczenia powoda są jak najbardziej słuszne. Sprawa jest bardzo interesująca – w tekście skargi pojawia się bowiem analiza procedur wykorzystywania prywatnych gruntów pod istotne inwestycje publiczne.

Więcej

Chcesz sie z nami skontaktować


ul.Dominikańska 3, 61-762 Poznań
tel: +48 61 852 62 77, faks: +48 61 852 62 78 kancelaria@grzybkowski-guzek.pl
ZNAJDŹ NAS

ZNAJDŹ NAS

Jak wybierać adwokata? Porady dla każdego



Świadomość prawna w polskim społeczeństwie jest niestety niewielka. Skutkiem - bezradność w sądach, brak umiejętności  załatwienia nawet prostych spraw, zaburzone relacje między Państwem a Obywatelem . Kancelaria Adwokacka Grzybkowski & Guzek starając się działać na rzecz poprawy świadomości prawnej obywateli zamieszcza w swoim serwisie internetowym również krótkie poradniki i syntetyczne kompendia wiedzy. Adwokat Tomasz Grzybkowski w niniejszym wywiadzie omawia relacje między klientem i adwokatem, wskazując na prawa i obowiązki obu stron, na typowe regulacje i najczęściej poruszane aspekty tej współpracy.


Jaka jest rola i uprawnienia adwokata?

Adwokat przede wszystkim pomaga w sądzie. Reprezentuje stronę, składa w jej imieniu pisma, wnioski, pyta świadków, przemawia, słowem - prowadzi całą sprawę. Działa tak jak rzemieślnik, któremu można zlecić na przykład wybudowanie domu „pod klucz” – czyli od początku do końca.

Ale musimy jednocześnie pamiętać o tym, że adwokat różni się od innych rzemieślników  tym, że nie odpowiada za efekt. Odpowiada tylko za staranne działanie. I właśnie dlatego – jeżeli jakiś adwokat obiecuje swojemu potencjalnemu klientowi efekt w sprawie - należy się głęboko zastanowić. Szukamy adwokata po to, żeby rzetelnie prowadził proces, a nie po to, żeby „załatwił”.
W prawie jest tak jak w medycynie – żaden lekarz nie zagwarantuje efektu. Poinformuje, że tego rodzaju leczenie zwykle powoduje znakomite wyniki, albo tego rodzaju choroba zwykle ma złe rokowania, ale specjalista nie może obiecać czegokolwiek.

Trudno też z adwokatem umówić się na termin. Bo o ile sprawnie działający pełnomocnik może błyskawicznie przygotować odpowiednie pisma procesowe, złożyć dokumenty, postarać się o odpisy,  to nie ma żadnego wpływu na to, kiedy rozprawa się odbędzie i… czy się odbędzie. Bo wystarczy apelacja czy zażalenie przeciwnika, wystarczy nawet choroba dziecka sędziego… I trzeba się pogodzić z odroczenie i kolejnym terminem rozprawy.


Zdarzają się takie sytuacje, że to adwokat do nas dociera, a nie my do adwokata…

Adwokaci mają bardzo precyzyjne zasady etyki adwokackiej. Przekraczanie przez adwokata zasad etyki w skrajnych przypadkach powoduje pozbawienie go zawodu i wykluczenie z korporacji. To zdarza się rzadko, ale jednak.

To, co powinno wzbudzić nasze podejrzenia w momencie uzgadniania z adwokatem zasad współpracy to przede wszystkim: oferowanie określonego efektu sprawy, branie zaliczek na koszty, które nie wynikają z logicznego prowadzenia sprawy (np. 50 tysięcy złotych na koszty reprezentacyjne przy sprawie o uchylenie tymczasowego aresztu), zabronione jest również reklamowanie usług adwokackich czy oferowanie usług adwokackich przez pośredników. . Mogą to być sytuacje w których podczas wizyty w różnych instytucjach dostajemy wizytówki adwokatów – w prokuraturze, więzieniu, urzędzie, urzędzie skarbowym. Wszędzie tam, gdzie dostają Państwo wizytówki nie bezpośrednio od adwokata – jest to podejrzane, więcej – to jest po prostu zabronione.

Jaka jest różnica między radcą prawnym a adwokatem? Pytam z punktu widzenia zwykłego Kowalskiego załatwiającego swoją prywatną sprawę. 

Radca prawny jest specjalistą związanym z obrotem gospodarczym. Jest to prawnik od – generalnie mówiąc – przedsiębiorstw. Chociaż ustawowe możliwości sprawowania przez radcę prawnego funkcji zawodowych są większe, to głównym polem działalności są właśnie sprawy związane z prowadzeniem biznesu.
Warto też pamiętać, że jak dotąd tylko adwokaci zajmują się sprawami karnymi. Tak więc z wszelkimi sprawami karnymi musimy udać się do adwokata.


Co wynika z udzielonego pełnomocnictwa? Czy uprawnienia adwokata są dokładnie takie same jak uprawnienia klienta?

Dokładnie takie same jak klienta, ale… tylko w zakresie udzielonego pełnomocnictwa. Jeżeli mój klient udzieli mi pełnomocnictwa do prowadzenia sprawy o zezwolenie na zawarcie małżeństwa, to ja jako pełnomocnik mogę składać wszelkie oświadczenia  w tej sprawie, ale już nie mogę zawrzeć małżeństwa. Jednym słowem – obie strony ustalają w jakim zakresie adwokat będzie mógł reprezentować klienta.


W jaki sposób wynagradzany jest adwokat? Czy jest to opłata za poradę, czy za proces, czy za godzinę pracy adwokata?

Metod rozliczania jest kilka. Generalnie możemy przyjąć, że za naszego adwokata płaci strona przeciwna, oczywiście w sytuacji kiedy wygramy proces. Bo strona przegrana płaci wszystkie koszty procesu.
Jednak zwrot kosztów procesu jest ograniczony przez rozporządzenie ministra sprawiedliwości. Realnie w tej chwili stawki mieszczą się w przedziale od 500 do  7000 złotych i zwrot kosztów w takiej wysokości zawsze dostaniemy od przeciwnika – będzie to wynikało bezpośrednio z wyroku sądu.

Ale ze swoim adwokatem możemy umówić się (i tak zwykle bywa) na wynagrodzenie umowne. Możemy rozliczyć się od prowadzenia sprawy – ustalić ryczałt (na przykład prowadzenie tej konkretnej sprawy kosztuje 3000 złotych), nie interesują nas wtedy dodatkowe rozprawy, dodatkowe wyjazdy i czas prowadzenia sprawy. Takie rozwiązanie może okazać się bolesne w sytuacji, gdy adwokat upora się ze sprawą błyskawicznie (na przykład na jednej rozprawie). I wtedy taka cena może nam się wydać wysoka.

Adwokatom nie wolno umawiać się na efekt. Czyli – na przykład na stawkę w wysokości 20% wygranej (zasądzonej) kwoty.

Adwokatom wolno natomiast umawiać się na godziny pracy (na rynku koszt godziny pracy  to od 100 do 300 euro). To rozwiązanie jednak nie jest najlepsze w sytuacji pomocy prawnej świadczonej zwykłemu Kowalskiemu – bo rozliczenie realnego czasu poświęconego takiej sprawie jest bardzo trudne.

Oczywiście, kwestię wynagrodzenia należy z adwokatem bardzo precyzyjnie ustalić. Te ustalenia powinny zawierać również definicję dodatkowych kosztów ponoszonych albo nie ponoszonych przez klienta (koszty dojazdów czy telefonów). Przyjęło się, że klient opłaca wszelkie koszty sądowe, honoraria biegłych, koszty znaczków sądowych.

Bardzo istotne jest ustalenie z adwokatem kto będzie przychodził na rozprawy (sprawa bardzo istotna zwłaszcza w większych kancelariach zatrudniających kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu prawników). Warto też uzgodnić sposoby i częstotliwość kontaktów z adwokatem.

Generalnie – klient jest w kancelarii najważniejszą osobą. Dlatego ma prawo pytać o wszystko co budzi jego najmniejsze wątpliwości – zarówno jeżeli chodzi o samą współpracę, jak i o poszczególne działania adwokata w konkretnej sprawie.


Wiemy, że adwokat nie może obiecać klientowi wygrania procesu – po prostu nie wolno mu tego czynić. Ale przecież jest w stanie – na podstawie swojego doświadczenia zawodowego – ocenić, czy w danej sprawie mamy szanse…

Od adwokata możemy też oczekiwać rokowań w sprawie. Pan mecenas na pewno powie, czy jego zdaniem sprawa rokuje na wygranie, czy sprawa jest ewidentnie przegrana (co bardzo często się zdarza). Jeżeli sprawa jest przegrana – wtedy warto odpowiedzieć sobie na pytanie o jakie cele nam chodzi – czy na przykład chodzi o to, żeby sprawa trochę trwała (i był czas na zebranie pieniędzy na zapłacenie długów).


Co zrobić jeżeli jakość usługi adwokata nam nie odpowiada?

Przede wszystkim warto spytać adwokata co jest przyczyną takiego postępowania. Bo postępowanie adwokata (które nas nie zadowala) prawdopodobnie wynika z przemyślanej strategii.
Główny problem w ocenie adwokatów polega na innej procedurze w Polsce niż a Ameryce. Jesteśmy wychowani na amerykańskich filmach, w których adwokat jest w stanie błyskotliwie przekonać świadka i dokonać błyskawicznego zwrotu w procesie. Poza tym w Ameryce świadkowie z zasady mówią prawdę.
W Stanach Zjednoczonych na stole sędziowskim leży Biblia. Świadkowie kładąc rękę na Biblii przyrzekają , że będą mówić prawdę. W Polsce też przyrzekają , że będą mówić prawdę – ale bez Biblii, bez krzyża, bez czegokolwiek symbolicznego i ważnego, co by ich tak „osobiście” wiązało.
A w polskich procesach wydaje się, że w większości spraw świadkowie kłamią. Niestety, spraw o składanie fałszywych zeznać praktycznie nie ma, więc takie postępowanie praktycznie nie jest karane.
Tak więc – jeżeli na przykład przychodzą świadkowie przeciwnika i kłamią jeden po drugim – właściwie nie ma sensu zadawać dodatkowych pytań, bo będą kłamali jeszcze więcej. Niech więc kończą, wychodzą z sali rozpraw. Przyjdą nasi świadkowie i powiedzą, dlaczego tamci świadkowie kłamali. I to może być właśnie strategia adwokata. Poza tym w wielu przypadkach robienie dzikiego, amerykańskiego show na Sali rozpraw może być  niekorzystne dla klienta. 

Generalnie adwokat powinien zawsze mówić swojemu klientowi w jaki sposób chce go reprezentować. Powinien w prosty sposób wytłumaczyć przepis prawny, jasno przedstawić przebieg sprawy i jasno określić również to, czego oczekuje od klienta.

Ale jednocześnie nie można się wzbraniać przed wypowiadaniem pełnomocnictw. Na pewno należy je wypowiadać wtedy,  kiedy strony się nie rozumieją, nie wierzą sobie.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że  – na podstawie obowiązujących przepisów - przy wypowiadaniu pełnomocnictwa adwokat ani radca prawny nie ma żadnego obowiązku zwrócenia honorarium.


A co się stanie, kiedy na skutek zaniedbań ze strony adwokata powstanie strata?

Wszyscy adwokaci są obowiązkowo ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej. Poza tym adwokaci i radcowie prawni są pod bardzo silną presją samorządu. W każdym samorządzie jest rzecznik dyscyplinarny, który zrobi szybko porządek z naszym nierzetelnym pełnomocnikiem.


Czy w polskim systemie obowiązuje coś, co umownie moglibyśmy określić jako „telefon do adwokata” (na przykład podczas zatrzymania przez policję). Czy warto mieć takiego „swojego adwokata” na całe życie?

Zacząłbym od sedna sprawy – państwo polskie jest w stosunku do swoich obywateli niezbyt eleganckie. Nasze prawo, które jest jawne i które każdy obywatel powinien znać, jest tak skomplikowane, że żaden Polak praktycznie nie ma szans go poznać i zrozumieć. W dodatku dostęp do niego jest strasznie drogi. Komputerowe programy prawnicze to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych rocznie. Więc właściwie nie mają Państwo wyboru. Nie sposób przejść samodzielnie przez wszystkie zawiłości polskiego prawa bez pomocy specjalisty.

A „telefon do adwokata”? Owszem, jest taka instytucja w polskim prawie. Jeżeli mamy wybranego adwokata, może on reprezentować nas zarówno w sprawach cywilnych, jak i karnych. I w przykrej sytuacji życiowej powinniśmy się z nim skontaktować – na pewno udzieli wyczerpującej i kompetentnej porady. Oczywiście życzę Państwu, by takiej potrzeby nigdy nie było.