logo

Powiązane artykuły

Po wydaniu orzeczenia o nabyciu spadku 19.03.2007

Niekiedy pozornie prosta sprawa o nabycie spadku komplikuje się. Zwłaszcza wtedy, gdy już po wydaniu jednego orzeczenia okazuje się, że uprawnionych do przejęcia spadku jest więcej. Tak było w jednej ze spraw prowadzonych przez Kancelarię. Już po wydaniu orzeczenia o nabyciu spadku przez rodzinę zmarłego okazało się, że do części pozostawionego majątku prawo ma również nieślubne dziecko mężczyzny.
Sprawa więc – zdaniem Kancelarii – powinna zostać ponownie rozpatrzona.

Więcej
Publiczna inwestycja na prywatnym gruncie - jak wyliczyć odszkodowanie? 10.04.2007

Właściciel nieruchomości domaga się odszkodowania za stratę wartości nieruchomości, wynikającą ze zbudowania tam ciepłociągu. Kancelaria, która w jego imieniu wnosi skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego uchylającego wcześniejszy wyrok Sądu Okręgowego. Kancelaria dowodzi, że roszczenia powoda są jak najbardziej słuszne. Sprawa jest bardzo interesująca – w tekście skargi pojawia się bowiem analiza procedur wykorzystywania prywatnych gruntów pod istotne inwestycje publiczne.

Więcej

Chcesz sie z nami skontaktować


ul.Dominikańska 3, 61-762 Poznań
tel: +48 61 852 62 77, faks: +48 61 852 62 78 kancelaria@grzybkowski-guzek.pl
ZNAJDŹ NAS

ZNAJDŹ NAS

Sąd Najwyższy - niezgodnie z Konstytucją?

11.08.2011

W jaki sposób powinny być rekompensowane skutki dawnych decyzji nacjonalizacyjnych? Sprawy założone przez dawnych właścicieli budynków, majątków, gruntów, zakładów przemysłowych ciągną się latami. Dr Michał Jackowski w komentarzu zamieszczonym w dzienniku Rzeczpospolita, zwraca uwagę na kontrowersyjny punkt w uchwale Sądu Najwyższego.

Szkoda czyli strata
Dr Michał Jackowski twierdzi, że uchwała najwyższej instancji sądowej budzi konstytucyjne wątpliwości.

Sąd Naj­wyż­szy 31 mar­ca 2011 r. traf­nie przy­jął w uchwa­le (III CZP 112/10), że rosz­cze­nia od­szko­do­waw­cze wy­ni­ka­ją­ce z de­cy­zji na­cjo­na­li­za­cyj­nych wy­da­nych przed 1989 r. nie przedaw­ni­ły się, je­śli stwier­dzo­no ich bez­praw­ność po 1 wrze­śnia 2004 r.

Zna­czą­ce wąt­pli­wo­ści bu­dzi na­to­miast punkt dru­gi uchwa­ły, zgod­nie z któ­rym je­że­li osta­tecz­na wa­dli­wa de­cy­zja ad­mi­ni­stra­cyj­na zo­sta­ła wy­da­na przed dniem wej­ścia w ży­cie kon­sty­tu­cji (czy­li przed 17 paź­dzier­ni­ka 1997 r.), od­szko­do­wa­nie przy­słu­gu­ją­ce na pod­sta­wie art.160 § 1 ko­dek­su po­stę­po­wa­nia ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go nie obej­mu­je ko­rzy­ści utra­co­nych wsku­tek jej wy­da­nia, choć­by ich utra­ta na­stą­pi­ła po wej­ściu w ży­cie kon­sty­tu­cji.

Sąd Najwyższy prze­są­dził, iż do do­cho­dze­nia wy­żej opi­sa­nych rosz­czeń sto­su­je się w szcze­gól­no­ści uchy­lo­ny art. 160§1 ko­dek­su po­stę­po­wa­nia ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go Prze­pis ten sta­no­wił,iż stro­nie, któ­ra po­nio­sła szko­dę na sku­tek wy­da­nia bez­praw­nej de­cy­zji, słu­ży­ło rosz­cze­nie o od­szko­do­wa­nie za po­nie­sio­ną rze­czy­wi­stą szko­dę, chy­ba że po­no­si­ła ona wi­nę za po­wsta­nie oko­licz­no­ści wy­mie­nio­nych w tym prze­pi­sie.

Przez wie­le lat uzna­wa­no w orzecz­nic­twie, że po­ję­ciem ade­kwat­nym do rze­czy­wi­stej szko­dy jest po­ję­cie stra­ty, prze­ciw­staw­ne po­ję­ciu ko­rzy­ści moż­li­wej do osią­gnię­cia przez po­szko­do­wa­ne­go, gdy­by mu szko­dy nie wy­rzą­dzo­no. Po­szko­do­wa­ny bez­praw­ną de­cy­zją mógł za­tem do­cho­dzić tyl­ko stra­ty z wy­łą­cze­niem utra­co­nych ko­rzy­ści.

Pro­ble­mem kon­sty­tu­cyj­no­ści art.160§1 k.p.a. i opi­sa­ne­go wy­żej ogra­ni­cze­nia wy­so­ko­ści od­szko­do­wa­nia zaj­mo­wał się w 2003 ro­ku Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyj­ny, od­po­wia­da­jąc w szcze­gól­no­ści na py­ta­nie praw­ne są­du.
W tej spra­wie de­cy­zja wy­własz­cze­nio­wa zo­sta­ła wy­da­na w 1982 r., jej nie­waż­ność stwier­dzo­no w 1998 r., tj. już po wej­ściu w ży­cie Kon­sty­tu­cji RP. W wy­ro­ku z 23 wrze­śnia 2003 r. (K 20/02) Try­bu­nał wska­zał, iż art.160§1 k.p.a. w czę­ści ogra­ni­cza­ją­cej od­szko­do­wa­nie do rze­czy­wi­stej szko­dy (czy­li stra­ty) i wy­łą­cza­ją­cej moż­li­wość do­cho­dze­nia utra­co­nych ko­rzy­ści jest nie­zgod­ny z art. 77 ust.1 kon­sty­tu­cji.
Jed­no­cze­śnie Try­bu­nał za­strzegł, że za­sa­da peł­ne­go wy­na­gro­dze­nia szko­dy za bez­praw­ne dzia­ła­nia or­ga­nów wła­dzy pu­blicz­nej znaj­du­je za­sto­so­wa­nie do szkód po­wsta­łych od 17 paź­dzier­ni­ka 1997 r., to jest od da­ty wej­ścia w ży­cie Kon­sty­tu­cji RP.

Try­bu­nał pod­kre­ślił, że pra­wo do od­szko­do­wa­nia za bez­praw­ne za­cho­wa­nia or­ga­nów pań­stwa jest pod­mio­to­wym pra­wem kon­sty­tu­cyj­nym, a art. 160 k.p.a. do­ty­czy od­szko­do­wa­nia za wa­dy de­cy­zji i po­stę­po­wań, któ­re ma­ją naj­więk­szy cię­żar ga­tun­ko­wy. W tej sy­tu­acji ogra­ni­cze­nie pra­wa do od­szko­do­wa­nia wy­łącz­nie do stra­ty jest nie­pro­por­cjo­nal­ne i  nie­ra­cjo­nal­ne. Wy­rok ten zo­stał za­apro­bo­wa­ny w li­te­ra­tu­rze pra­wa. Od­wo­ły­wa­ły się do nie­go za­rów­no SN, jak i Na­czel­ny Sąd Ad­mi­ni­stra­cyj­ny w kil­ku­dzie­się­ciu ko­lej­nych orze­cze­niach.

W uchwa­le z 31 mar­ca 2011 r. SN, jak się wy­da­je, błęd­nie utoż­sa­mił szko­dę ze zda­rze­niem, któ­re ją spo­wo­do­wa­ło. Tym­cza­sem de­cy­zje na­cjo­na­li­za­cyj­ne na­wet sprzed kil­ku­dzie­się­ciu lat, je­śli do­pro­wa­dzi­ły do trwa­łe­go po­zba­wie­nia praw, po­wo­du­ją szko­dy rów­nież po 1997 r. Zgod­nie z wy­ro­kiem Try­bu­na­łu i zgod­nie z art.77 ust.1 kon­sty­tu­cji szko­dy te po­win­ny być zre­kom­pen­so­wa­ne w ca­ło­ści, w tym w za­kre­sie utra­co­nych ko­rzy­ści. W tej czę­ści uchwa­ła ro­dzi du­że wąt­pli­wo­ści kon­sty­tu­cyj­ne.

(artykuł ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita)